this is your rehabilitation system introduction
i am the voice, which shall guide you throughout the program,
will be of company each step of the way to explain
the feel of angles certain directions put us into
& suggest how you'd find it comforting to react
are you ready to listen [?]
if not pluck your ears
i shall count to three, or four tops
...
(counts: one, two, three, thre & a half)
from now on you don't ever expect
never presume
always work hard &
forover stay true to the light
which originates in the centre of your chest
if you choose to use it, it will allow you to see
all things for what they truly are
with no misproportion, no transposition,
no alteration to the truth in it's purest form
which is your own perception of your own
true pupose.
niedziela, 13 listopada 2011
sobota, 15 października 2011
(nagrzany) łeb.
tak się/sobie jakoś grzeje ta głowa, siecią się okrywa & jak gdyby ciepła jest, bo gorąca.
temperatura to, czy nie - wrażenie jedno sprawia - właśnie upał & nie bez uzasadnienia.
wrzątek, taki, że przy zalaniu całość jak gdyby nigdy nie istniała, a żadna bzdura nie miała miejsca.
w dodatku myślę - mnie tu on nieźle rozumie. - & w istocie tak jest bo on non stop mnie poprawia, wszytskie błędy kasuje, dolepia zapomnienia.
muszę wiedzieć co było, by zrobić to co będzie.
uzależnienie od jednej zasady, która może stać się nią nie powinna...
[?]
muszę wiedzieć co było, by zrobić to co będzie.
uzależnienie od jednej zasady, która może stać się nią nie powinna...
[?]
piątek, 14 października 2011
trzecia godzina.
trzecia godzina gam, pasaży & rozgrzewek na basie... tyle lat & człowiek zapomina ile jest zabawy z tego niekończącego procederu.
wiecznie coś, wiecznie więcej, wiecznie lepiej & zawsze można. zawsze, zawsze, zawsze można.
taki prosty sposób na poskromienie teraźniejszości z orientacyjnym wglądem na przyszłość, przy użyciu narzędzi z przeszłości.
10/10, synkretyzm czasowy, pełnia, kula, życie.
może & trzeba grać, ale przecież niekoniecznie na skrzypiwie.
dlaczego nie wpadłam na to wcześniej [??!]
o witaj, przybywaj, nowa umiejętności.
o pracujcie, rośnijcie w siłę, kunszcie & wirtuozerio.
rozgromcie minuty, ukróćcie cierpienie.
zabierzcie nicość & tworem rozgromcie.
środa, 12 października 2011
zdumiewająca prawidłowość.
przy każdym wkurwie nachodzą mnie stopniowo coraz to bardziej absurdalne wizje, chęci, zamiary... cele.
może to jest właśnie to, może to ten sens. - sztuka kumulacji.
niedziela, 31 lipca 2011
bomba, bomba, egoista, mefa, fecia, czysta [!] po cóż komu się przejmować, że się zwija w zgliszczach [?] bomba, bomba, egoista, buszki, kółka, grzybci. jak se wróce wtedy będę by pomerdać w pipci. bomba, bomba, egoista, ale dobra faza. ty tu leż jak leżysz dzidzi w swoich bohomazach [!] bomba, bomba, egoista, nie wiem co się dzieje, więc zadzwonię się pochwalić, żem jest takim zjebem [!!!!]
poniedziałek, 30 maja 2011
zajączki szaraczki.
wszyscy są tacy sami & prawie każdy je jajecznicę.
mnie samą kusi, idę sobie zrobić.
koniec notatki.
mnie samą kusi, idę sobie zrobić.
koniec notatki.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
