niedziela, 7 lutego 2010

i'm fighting the keyboard
while my eyes are pinchcing the air
somalia & ricky
sick typos & gmail.
snow damp flats on the floor
fed up belly wants some more
i'm fighting the keyboard
since a half makes it hard to stare
snow gets slid from the roof
would've yelled, but can't move.
fed up belly gets some more
snow damp flats wet even more.

niedziela, 31 stycznia 2010

bing bang no 23524.



plenty of.
& insecurities.
fistful of.
& bittetsalty potions
sinkin' thru emotions
edgy rocks
in buckets
getting thrown.
& rockets.
of thrills & pills.


for brainaches.
for eyeaches.
for spineaches.
for kineaches.

them cows right pissing on her nerves
under a huge maple.
watering the electricity,
hightening the pity.
flares & outburst
dust-ups, deep burns.
watering the electricity,
hightening the pity.
good hands get unable.
yes, there was cable.

bang bang
boom boom
shhhhhhh
i am used to
when one comes near
there are tears
but indifference too.
as much as i see it
as much as i feel it,
i expect it,
so i am NOT suprised.

23 5 24
creeping down on the floor
weeping, wishing for a higher ground.
creeping
lots of dust to be found
23 5 24
creeping down on the floor.
with a fear of upcoming sounds.
racing from ears down to lungs.

SADE: żołnierz miłości & rok 2010, czyli witamy po dekadzie.


tak jak to było do przewidzenia, rzecz wyciekła na kilka dni przed premierą, a w ramach ścisłości, ponad tydzień. (oficjalna premiera: 8 luty 2010)

tym, którzy przesłuchali / przesłuchają w bliższej bądź dalszej przyszłości, gratuluję slusznej decyzji.
ci, którzy się wachacie z kolei... zaprawdę powiadam wam [!] po (umownych) 10 latach przerwy w działalności artystycznej helen folasade & jej zespół są wciąż w doskonałej formie, a ich twory prężą się dźwięcznie+dumnie jako perfekcyjnie dopieszczone perełki warstwy zarówno muzycznej jak & tekstowej.
chcąc, pod względem brzmieniowym oczywiscie, umiejscowić to wydawnictwo w którymś miejscu w dyskografii grupy, możnaby pokusić się o krótkie działanie pseudomatematyczne w postaci wyliczenia ilorazu love delux & lovers rock. - gdyby dwie te płyty miały dziecko, nazywałoby się ono bowiem-powiem osobiście... soldier of love właśnie.
& nie, nie radzę podpinać tego pod wtórność.
w końcu czy w tym wypadku znalezienie artsysty analogicznego jest łatwą sprawą [?]

...

[!]

highlights:
moon & the sky
skin
in another time
soldier of love
babyfather.

1.





ooh [!] look no further.
i got the butter for your muffin.
...
...
...
...
...
new power, new power.
give it to me.

disco gehen, vielen tanzen.


i'm trying to find ze words to describe zis girl wizout being disrespectful. damn, you's a zegzy bycz [!]


to sem chopak znalazł słowa.
elegancko ten teges.
& zmyślnie.

piątek, 29 stycznia 2010



ukradłam
kap kap kap
pisaka
stabilo.
grzechota
kap kap kap
akurat
nie było.
to smutne
kap kap kap
że bańkę
się zryło
lecz z bańki
kap kap kap
& tak by
ubyło.
by z bańki
kap kap kap
się smacznie
sączyło
to w bańkę
kap kap kap
trza nalać
aż miło
lecz tamtej
kap kap kap
nikt nie tknął
baryło
bo tknięcie
kap kap kap
groziło im
kiłą.

kap kap kap.

będzie sucho.

niedziela, 24 stycznia 2010

CBR: morze.


już po raz setny potwierdza mi się, że tylko ludzie, którzy przeszli w życiu przez piekło mogą mieć coś do powiedzenia.
nie wspomnę oczywiście o tym, że trzeba przy okazji zgrzeszyć przy narodzinach inteligencją, tak bardzo jak właśnie mi się rzecz wymsknęła, tutaj oto, przed chwilą, bezpośrednio, zdradziłam tajemnicę.

o czym mówię, o co się pluję [?]
otóż mowa (oczywiście) o corinne bailey rae, która popełniła niniejszym album roku, czy też dzieło innego jeszcze przedziału czasowego, rozważając jego tysiąckrotnie większą rozpiętość.

jest to wydawnictwo bezbłędne, absolutnie pozbawione słabych momentów, konkretne, spójne, naładowane emocjami, PRAWDZIWE.

tak, po pierwsze istnieje, po drugie pozbawiono je jakiegokolwiek rodzaju udawanek, przesłodzeń, czy też zwyczajnej GŁUPOTY. (w tym wypadku nie mylić z obłędem.)

mamotatocórkowujku, ryzykowałabym wręcz stwierdzenie, że było powyższych cech z góry całkowicie pozbawione, ale wyrażę kwestię jedynie w trybie quasi-pytającym ze względów bliżej nieokreślonych, bo nieistniejących.

tym samym dodam sobie jeszcze siarczyście, że:

"jeżeli ktoś tego nie wysłucha, traci tyle, ile nie umiem opisać.

mój typ 2010, choć rok dopiero się zaczął.
już nie muszę słuchać niczego innego, by to stwierdzić.
nie muszę, ale wysłucham, a & tak będę tkwiła przy swoim.
jestem jasnowidzem."

...& zakończę swój słowotok, kłaniając się werbalnie tej wyjątkowej kobiecie.



ALLCAPS: PAX, KJDNAAOAVKJFNV;ADFJAV.